Międzynarodowe Targi Gdańskie
Strona głównaKalendarz imprezAKTUALNOŚCIFirmaCentrum TargoweUsługiKontakt

JARMARK ŚW. DOMINIKA
Główne Miasto w Gdańsku
English


JARMARK 2010
PROGRAM 2010
GALERIA FOTOGRAFII 2010
HANDEL 2010
JARMARK 2009


Targi i imprezy:





Polyacht


.

 

Czternasta Brama - Długi Targ

Gdańsk to miasto bram. Na czas Jarmarku do trzynastu istniejących dołączy Jubileuszowa Czternasta - kompozycja rzeźbiarska mająca na celu interakcję   z przechodniami. W bramie zainstalowany będzie mechanizm zliczający mijających ją jarmarkowych gości oraz wyświetlacz wskazujący aktualny wynik. Co tysięczna osoba uhonorowana zostanie dźwiękowymi fanfarami.  Projekt i wykonanie: Adam Stachowicz - artysta rzeźbiarz.

 

Brama

 

Od Jubileuszowej Bramy do Altany, Jarmark św. Dominika poleca!

 

Start – Czternasta Brama, meta- Altana Artystów, Długi Targ

Cele projektu:

  • promocja placówek kulturalnych i atrakcji komercyjnych Miasta Gdańska (muzea, galerie, restauracje itp.)
  • wyznaczenie kierunku i ciągów zwiedzania jarmarku
  • co i gdzie – wskazanie rejonów z poszczególnym asortymentem handlowym
  • budowanie interakcji z gośćmi

 

Oficjalnym wejściem na teren Jarmarku św. Dominika w 2010 r. będzie Czternasta Brama z systemem zliczającym gości. Brama stanowić będzie punkt startowy ścieżki zwiedzania. 

Przechodzący pod nią goście otrzymywać będą ulotkę z planem zwiedzania jarmarku oraz zaproszeniem do udziału w specjalnej akcji promocyjnej, polegającej na odwiedzeniu kilku z zaznaczonych na mapie miejsc – placówek kulturalnych, galerii, restauracji itp. Skorzystanie z polecanych atrakcji potwierdzone będzie pieczątką w danym punkcie. Zwiedzający, który skorzysta z pięciu proponowanych atrakcji, na mecie (Altana na Długim Targu) otrzyma pamiątkowy Certyfikat Gościa Jarmarku św. Dominika oraz zestaw gadżetów jarmarkowych.

 

Gdańsk w legendzie zamknięty, ul. Ogarna

 
 

Prezentacja historii miasta poprzez związane z nim legendy i podania. Wielkoformatowe instalacje artystyczne rozmieszczone na wysokiej metalowej konstrukcji.

Autorzy legend: Andrzej Januszajtis, Jerzy Samp.

Projekty postaci i wykonanie: Anna Molga, artysta plastyk, scenografka, ilustratorka.

 

Krasnoludki

„Krasnoludki z pogańskiej górki”

Wzgórze na historycznych terenach Suchanina nazywano kiedyś Pogańską Górką. Miejsce to ma również swoją legendę. Pewien pasterz wypasał owce na polach Suchanina. Zachęcony śpiewem ptaków wyjął stare gęśle  i zaczął grać.

Nagle usłyszał szelest. Pod jego stopami pojawił się malutki człowieczek, ubrany w czerwony kubraczek i takiż kapturek.  Gdy pasterz przestał grać, malec zapytał go, czy chce zarobić dużo pieniędzy.

- Co mam robić?

- Nic – odrzekł krasnoludek – masz tylko grać. Chodź za mną! Pasterz zobaczył wejście do  jamy. I oto idzie nasz pasterz  przez  chłodne korytarze, pod ścianami widzi mnóstwo otwartych skrzyń pełnych złota. Na środku dostrzega gromadkę drobnych postaci. Pasterz wyciąga gęśle i zaczyna grać. Karzełki rozpoczynają zabawę, tańczą, podskakują. Zabawa trwała do rana.

fragm. „Legendy dawnego Gdańska”

autor - Andrzej Januszajtis

 

Flądra

„O Flądrze oraz złej i dobrej sławie”

Wiele wieków temu, kiedy Gdańsk zaczynał się właśnie bogacić, zapanowała wśród mieszczan niezgoda, ludzie zaczęli sobie nawzajem zazdrościć. Na niewiele zdały się apele, prośby, błagania i groźby starego burmistrza.  Ludzie stawali się sobie w Gdańsku coraz bardziej obcy i nienawistni. Długo myślał mądry ojciec miasta, co począć w tej sytuacji, aż w końcu wpadł na pewien pomysł. Wydał zarządzenie. Kto zostanie przyłapany na tym, że zazdrości drugiemu, że życzy mu źle, temu zostanie zawieszona na szyi suszona flądra - symbol zazdrości i egoizmu. Zdziwili się wielce dumni gdańszczanie. Lecz gdy ten i ów kupiec ukazał się  z suchą flądrą u szyi, przekonali się, że to nie  przelewki. Od tego czasu w mieście zapanowała  przykładna  zgoda.  Dzięki  temu 

miasto Gdańsk zaczęło się bogacić, jak żadne inne.

fragm. „Uczta stulecia”, autor - Jerzy Samp

 

Syrenka oruńska

 

„O oruńskiej syrenie

i zatrzymanym czasie”  

Dawno temu żyła sobie szczęśliwie, wesoło i bez wszelkich trosk Cecylia - córka jednego z najzamożniejszych gdańszczan. Pewnego razu ojciec postanowił odwiedzić swego wuja w jego uroczej oruńskiej posiadłości. Owego roku mróz był tak siarczysty, że niemal cała zatoka skuta została lodem. Mimo zimna, dziewczynka poszła się ślizgać na jednym z dwóch stawów, zdobiących stary park. Postanowiła zobaczyć, co jest głęboko pod grubą szybą lodową. I wtem z jej usteczek wydobył się okrzyk zdziwienia. Ujrzała bowiem Cecylia nisko pod sobą dziewczęcą postać, która nie była jednak topielicą. Przeciwnie, wznosiła błagalny wzrok, prosząc o pomoc. Cecylia udała się do stajennego sługi - Rocha. Udało mu się wyrąbać spory przerębel i ukazała się młoda i piękna panna wodna. Odezwała się: - Nie lękaj się mnie, jestem syreną.

fragm. „Uczta stulecia”, autor - Jerzy Samp

Ptasznik

„Ptasznik”

Mianem ptaszników określano w owym czasie nad Motławą tych, którzy ptaki łapali po to, by je potem sprzedawać lub by wypchać je trocinami. Tych ostatnich syn Mateusza po prostu nienawidził. Ze wszystkich ziemskich stworzeń najbardziej kochał bowiem właśnie ptaki. Toteż trudno się dziwić, że przylgnęło do niego miano Ptasznika. Pewnego dnia nowy właściciel zażądał od niego zapłaty za grunt, który zajmował. Ptasznik z dnia na dzień coraz bardziej markotniał.  I wtedy to właśnie ujrzał swego zmarłego ojca. Stary Mateusz podszedł do półki, na której stał rząd ptaków. Zdjął jednego z nich, a była to mała kukułeczka. Wskazówki pokazywały właśnie północ i ptaszek zakukał dwanaście razy. Przez cały następny dzień Ptasznik rozmyślał nad znaczeniem tego. I nagle zrozumiał. Sporządził zegar, który kukułczym zawołaniem obwieszczać będzie ludziom godziny. Podczas Jarmarku św. Dominika Ptasznik sprzedał bardzo wiele zegarów z kukułkami. Ludzie zaś, zamiast zdobić swe pokoje wypchanymi ptakami, woleli odtąd jego rzeźbione w lipie kolorowe kukułki.

fragm. „Uczta stulecia”, autor - Jerzy Samp

 

Młynek

„Młynek”

W dawnych czasach, kiedy Skandynawia była ziemią ubogą, jej mieszkańcy wypuszczali się na dalekie wyprawy w poszukiwaniu pożywienia. Znani w Europie pod nazwą Wikingów, z czasem przerzucili się na handel morski. Najmłodszymi marynarzami byli kilkunastoletni chłopcy okrętowi, tacy jak nasz bohater Olaf. Po przybyciu do Gdańska zatrzymał się w gospodzie, w której podpatrzył pewne zdarzenie. Gdy gospodyni zabrakło soli, która była wówczas droga, wysyłała ona swą córkę Nastkę po młynek. Dziewczyna wołała: “Poratuj młynku w niedoli, nasyp nam soli do woli!”   i na stół sypał się biały proszek. Zachwycony Olaf postanowił ukraść zabawkę. Zajęty obmyślaniem planu ucieczki, nie usłyszał odwołującego zaklęcia, które wypowiedziała Nastka.

Kiedy następnego dnia, gdy statek był już na pełnym morzu, pochwalił się bosmanowi swoją zdobyczą, z przerażeniem odkrył, że młynek nie chce się zatrzymać. Sól sypała się bez przerwy, aż obciążony statek zaczął tonąć, a na falach wciąż unosił się młynek, z którego nieprzerwanie wysypywała się sól.

Na motywach legend - Barbara Gwiazda

 

Papuga

 

„Papuga Heweliusza”  

Jan Hewelke czyli Heweliusz - najwybitniejszy po Koperniku astronom polski - był z zawodu piwowarem. Piwo przechowywał w wydzierżawionych piwnicach Ratusza Staromiejskiego. Codziennie rano można było zobaczyć, jak idzie z kluczami pod płaszczem do Ratusza, by osobiście dopilnować czeladników rozlewających piwo. Wielki uczony miał papugę, którą bardzo lubił. Co wieczór, po skończonej pracy pracownicy przychodzili do Heweliusza i mówili: - Już idziem panie Hewelke - co było delikatnym upomnieniem o wypłatę. Papuga szybko nauczyła się tego zdania i powtarzała je przy każdej okazji. Któregoś dnia do jej klatki zakradł się kot, porwał ptaka w zęby i zaczął uciekać. Papuga wrzasnęła: - Idziem panie Hewelke! I uratowano ją.

fragm. „Legendy dawnego Gdańska”

autor - Andrzej Januszajtis

Papuga

 

„Uczta stulecia”

Niezliczone postacie zdobią gdańskie budowle, przedproża   i szczyty starych kamieniczek. Można tu ujrzeć piękne zwierzęta, ptaki, istoty baśniowe, fauny i demony. Mało kto wie jednak, że raz na sto lat, dokładnie w noc świętojańską, wszystkie na parę godzin zaczynają żyć. Skoro tylko ratuszowy zegar wybije północ, stojący na swojej fontannie Neptun zaczyna się wolno przeciągać. Wygina ciało w prawo i w lewo, robi kilka przysiadów, szeroko rozkłada ramiona. Przypomina wówczas człowieka, który wstał właśnie z łóżka po długim, twardym śnie. Neptun rozgląda się uważnie dookoła, unosi głowę, drapie się w brodę, pomaga sobie żelaznym trójzębem, przeskakuje ozdobne ogrodzenie fontanny i staje na środku Długiego Targu. I nagle wszystkie niemal figury zaczynają się poruszać szeleszcząc, skrzypiąc  i trzeszcząc....

fragm. „Uczta stulecia”, autor - Jerzy Samp

Diabeł

 

Diabeł w kościele karmelitów”  

Kościół Świętego Józefa -dziś oblatów - należał niegdyś   do karmelitów. Klasztor utrzymywał się z różnych dochodów, ale głównie z datków. Pewnego razu do ich zbierania przeor wyznaczył zakonnika, nie grzeszącego uczciwością. Mnich ten miał zwyczaj chowania się z tacą za ołtarzem, gdzie  liczył pieniądze i część  chował w celi , pod ruchomym kaflem posadzki.  Miał psa, którego wytresował, żeby nikomu nie pozwolił się zbliżyć do jego skarbu.

Którejś niedzieli w  mszy uczestniczyła duża grupa polskiej szlachty. Datki wpłynęły wyjątkowo obficie. Po mszy   zakonnik przyszedł z psem i  schował się za ołtarzem. Nagle pies zawył i schował się w kącie. Zapachniało siarką, przed  złodziejem zjawił się diabeł, chwycił za rękę i dmuchnął na nią piekielnym ogniem....

fragm. „Legendy dawnego Gdańska”

autor - Andrzej Januszajtis

Żaby i kruk

„Żaby i kruk”

Nazwa Gdańska znaczy podobno tyle co grzęzawisko lub miejsce błotniste. Jedno z tych miejsc, które najtrudniej było przekształcić z mokradeł w wielkomiejską ulicę, nosiło nazwę Żabiego Bajora. Znajdowało się ono na Starym Przedmieściu nieopodal kościoła Świętego Piotra i Pawła. Ów staw był istnym rajem dla dzikich kaczek i żab, które letnią porą koncertowały od rana do wieczora.

Pewnego dnia wszędobylskie żaby ujrzały dużego czarnego ptaka. Leżał on wśród szuwarów nie dając prawie znaku życia. Zaopiekowały się serdecznie leżącym bezradnie ptakiem.

Po pewnym czasie ranny kruk przyszedł do siebie i zaczął opowiadać.... Do dziś ma Gdańsk pamiątki po tamtym niezwykłym wydarzeniu. Dawno nie ma już żabiego błotka na Starym Przedmieściu, jednak ulica, która tamtędy przebiega, nosi nazwę Żabi Kruk.

fragm. „Uczta stulecia”, autor - Jerzy Samp

 

Szumibroda

Szumibroda”

Zaspa, dziś zastawiona wielkimi domami, wyglądała kiedyś zupełnie inaczej. Między Brzeźnem i Jelitkowem rozciągał się gęsty bór, głównie sosnowy, ale były w nim także dęby i buki. Tędy prowadziła najkrótsza droga z Gdańska do Sopotu. W tym  miejscu powstała karczma. Karczmarz trzymał stadko owiec; stary pasterz codziennie wyprowadzał je na pastwisko.

Tego dnia gęstniejące chmury od rana zapowiadały burzę. Mimo to pasterz wyprowadził owce na łąkę. Nagle zerwał się wiatr, uderzył  grom. Pasterz schronił się pod dębem. Zobaczył ogromną postać mężczyzny.  Zjawa miała wysoki kapelusz na głowie, upiorną twarz okalała broda. Najdziwniejsze było to, że szumiała, jak korona starego drzewa. W tym szumie usłyszał pasterz słowa:

Nie tam, gdzie dąb rośnie,

ani też przy sośnie,

pod bukiem się schowaj!

Przerażony pasterz podbiegł do najbliższego buku. Ledwie się pod nim znalazł, gruchnął piorun i roztrzaskał dąb, pod którym siedział.

fragm. „Legendy dawnego Gdańska”

autor - Andrzej Januszajtis

 

 

 

 

 

Rondo Chopina, ul. Ogarna

 

Rondo Chopina to zarazem wydzielona strefa odpoczynku. Przestrzeń wystawy wyznaczać będą ustawione w formie koła wierzby i stylizowane ławeczki. W tle odtwarzana będzie muzyka kompozytora. Tytuł projektu nawiązuje do twórczości Chopina. Rondo w muzyce pojawia się wielokrotnie,  jako utwór samodzielny i  jako forma w kompozycjach cyklicznych.

 

 

Kuj żelazo, póki gorące! – Targ Węglowy / ul. Bogusławskiego

 

Pokazy mistrzów kowalstwa artystycznego.

Efektem trzytygodniowej pracy kowali będzie pomnik koguta

– symbolu Jarmarku św. Dominika.

 

w ramach projektu:

01 - 07.08 - Pokazy Kucia Tradycyjnego

11 - 18.08 - Festiwal Stali Damasceńskiej, jedyny tego rodzaju

                    w Polsce  Festiwal z udziałem mistrzów płatnerskich.

 

wsporg. Stowaryzsyenie Polskich Artzstw Kowali w Gdańskich

 

SPAK

 

 

Jubileuszowa Klepsydra Czasu - Targ Węglowy

 

Instalacja odmierzająca 23 jubileuszowe dni.

 

 

Kukurynka 

 

KUKURYNKAWędrująca w asyście maskotek jarmarku – kogutów „zegarynka – katarynka”.  Happening ożywiający jarmarkowe uliczki (odtwarzanie zapowiedzi programowych, komunikatów, muzyki, o pełnych godzinach - pianie koguta).

 

 

 

 

 

 

 

Hejnał Jarmarku św. Dominika 

 

Odgrywany   przez   trębacza   w   historycznym kostiumie codziennie o godz. 12.12 z przedproża Ratusza Głównego Miasta.

 

 

Kukuryku na Dominiku

Galeria Jarmarkowych Kogucików, Plac Kobzdeja

 

Projekt podjęty w latach poprzedzających Jubileuszowy Jarmark, którego celem jest promowanie logo Jarmarku św. Dominika. Galerię Jarmarkowych Kogucików tworzą przestrzenne figury kogutów, których prototyp stworzyła rzeźbiarka - Marzena Niećko. Artystyczny wyraz nadali im m.in. podróżnik Marek Kamiński, bajkopisarz i ilustrator Wojciech Kołyszko, Europejski Ośrodek Teatru Znak, Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników. Ekspozycja figur koguta: etnicznego, bajkowego, futbolowego, bursztynowego, podróżniczego, industrialnego, kaszubskiego, hanzeatyckiego, astronomicznego, esperanckiego oraz Kura Solidarności.

 

 

Dominik Arena, Plac Kobzdeja

 

Ekspozycja powiązana z faktem organizacji w Gdańsku Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2010. Namiot w kształcie piłki z piłkarską ekspozycją  oraz makietą nowego stadionu.

 

 

Jarmark Gier, Plac Kobzdeja

 

Centrum gier planszowych, gimnastyka umysłu – codzienne rozgrywki i turnieje. Projekt o walorze edukacyjnym i familijnym.

 

 

Jarmarkowy Dom Kultury, Plac Kobzdeja

 

Lwie gniazdo - cykl działań związanych  z lwami z Herbu Wielkiego Miasta Gdańska, które mają na celu promocję miasta Gdańska. Warsztaty plastyczne dla najmłodszych.

Organizacja - Fundacja Wspólnota Gdańska.

 

 

Teatr uliczny 

 

  • Krzykacze miejscy. Klikoni rodem ze średniowiecznej tradycji, wędrujący po mieście, anonsujący program.  
  • Mieszczki gdańskie i koguty maskotki jarmarku. Urodziwe panny w historycznych kostiumach i koguty przebierańce – maskotki Jarmarku św. Dominika, pozujące do pamiątkowych fotografii i obdarowujące turystów pamiątkami.

 

ZOSTAŃ GDAŃSKIM ANIOŁEM

 

Akcja charytatywna na rzecz Hospicjum im. Ks. E. Dutkiewicza w Gdańsku

 

 

 

Ku pamięci!

 

  • Pamiątkowy certyfikat – Altana Artystów, Długi Targ

Dokument nadawany imiennie, opieczętowany okolicznościowym stemplem i po wsze czasy poświadczający, iż posiadacz tegoż na prześwietnym Jarmarku św. Dominika Roku Pańskiego 2010 bawił, a niejedno cudo obaczył.

  • Wielka Księga Wpisów – Altana Artystów, Długi Targ

Kunsztownie oprawiona księga - miejsce pamiątkowych wpisów z Jubileuszowego Jarmarku św. Dominika.

  • Dominikanka

Okolicznościowy żeton Mennicy Polskiej w specjalnej jubileuszowej edycji, datowany A.D. 2010.

  •  Fotka z kluczem do bram miasta Gdańska – ul. Długa w asyście krzykaczy miejskich.
  • Jubileuszowe monidła – ul. Długa, Plac Kobzdeja, ul. Szeroka

 

Medal Jubileuszowy im. Jacoba Kabruna

 

Medal dla wieloletnich Przyjaciół i Partnerów Jarmarku św. Dominika. Jacob Kabrun 1759-1814, rodowity gdańszczanin, kupiec, kolekcjoner dzieł sztuki, bibliofil. Inicjator budowy gmachu Teatru Miejskiego w Gdańsku. Zgromadzona przez niego kolekcja dzieł sztuki stała się zaczątkiem Muzeum Miejskiego. Pomysłodawca i fundator Akademii Handlowej - szkoły średniej kształcącej młodzież w zawodzie kupca i handlowca.

 

 

Konkursy

 

GRAND PRIX Jarmarku św. Dominika 2010

Konkurs na najatrakcyjniejszą jarmarkową ofertę. Zwycięzcę wyłoni Jury złożone  z przedstawicieli Urzędu Miasta, Członków Komisji ds. Wyboru i Nadzoru Organizatora Jarmarków oraz dziennikarzy.

 

Smakołyk Jarmarku św. Dominika 2010

W konkursie udział wezmą piekarze i cukiernicy uczestniczący w „Święcie Chleba”. Publiczność przyzna nagrody w kategoriach - wyrób cukierniczy i wyrób piekarniczy.

 

Najatrakcyjniejsze stoisko „Święta Chleba”

Laureat wyłoniony zostanie w plebiscycie publiczności.

 

Kwartet Poduszek

Tradycją ceremonii zakończenia Jarmarku św. Dominika jest obdarowywanie publiczności poduszkami z jarmarkowym kogucikiem. Kto zgromadzi kolekcję poduszek datowanych z lat 2007-2010, otrzyma   nagrodę.  

 

 

 

Program może ulec zmianie



Strona do druku...
Wyślij znajomym...

Strona głównaKalendarz imprezAKTUALNOŚCIFirmaCentrum TargoweUsługiKontakt


© 2005 MTG SA    sekretariat@mtgsa.com.pl    tel: (58) 554 92 00    fax: (58) 552 21 68
teLMi design